Nie potrzebujesz nikogo. To mówisz sobie i przez większość czasu to prawda. Jesteś zdolny/a, kompetentny/a, kompletny/a sam/a. Emocje to komplikacje. Relacje to negocjacje. Lepiej trzymać rzeczy w prostocie.
Ale czasem, w momentach, które szybko tłumisz, zastanawiasz się: czy to wolność, czy bardzo wygodne więzienie?
Mur: Cień ISTP nie polega na braku emocji – chodzi o ochronę siebie przed wrażliwością, którą emocje przynoszą. Zbudowałeś/aś swoją niezależność jak twierdzę. Imponującą. Nie do zdobycia. I coraz bardziej samotną.
Co Chronisz: - Strach przed byciem zależnym - Przerażenie wynikające z bycia wrażliwym - Ranę z czasów, gdy zaufałeś/aś i zostałeś/aś zraniony/a - Przekonanie, że potrzebować = słabość
Zaproszenie: Co by było, gdyby połączenie nie oznaczało utraty siebie? Co by było, gdyby wpuszczenie kogoś do środka nie oznaczało, że mogą cię uwięzić? Twoja niezależność to dar. Ale dar, którym się dzielisz, jest pomnożony, nie pomniejszony.
Kroki ku Połączeniu
- Zauważ, gdy budujesz mury i nazwij to
- Zostań w rozmowach emocjonalnych trochę dłużej
- Poproś o małą pomoc, żeby ćwiczyć przyjmowanie
- Podziel się jednym autentycznym uczuciem z kimś, komu ufasz
Afirmacja
„Moja niezależność to siła, nie wyrok. Mogę być samodzielny/a i połączony/a z innymi. Wrażliwość to nie słabość – to odwaga. Uczę się budować drzwi w swoich murach."