Sprawdzasz wszystko dwa razy. Mikrozarządzasz, bo nikt nie robi tego właściwie. Nie możesz delegować, bo nie możesz ufać. Leżysz w nocy planując scenariusze, które mogą nigdy nie nastąpić. Taki jest stosunek ENTJ do kontroli – i jest wyczerpujący.
Dlaczego ENTJ Potrzebują Kontroli: Potrzeba kontroli ENTJ nie wynika z rządzenia – wynika z przetrwania. Gdzieś w twojej przeszłości nauczyłeś/aś się, że: - Chaos był niebezpieczny - Poleganie na innych prowadziło do rozczarowania - Jeśli ty nie kontrolowałeś/aś, wszystko by się rozpadło - Wrażliwość była tym samym co słabość
Ukryty Strach: Pod każdym problemem z kontrolą kryje się strach. Strach przed porażką. Strach przed byciem postrzeganym/ą jako niekompetentny/a. Strach przed chaosem. Strach przed... czym dokładnie? Dla większości ENTJ to strach przed tym, co by się stało, gdybyś po prostu... odpuścił/a.
Co Twoja Kontrola Cię Kosztuje: - Relacje, które czują się zarządzane, nie kochane - Pracownicy, którzy przestrzegają zasad, ale nie innowują - Ciało ciągle w trybie stresu - Niemożność cieszenia się sukcesem, bo już martwisz się o następną rzecz - Głęboka samotność, bo nikt nie zna prawdziwego ciebie
Paradoks Kontroli: Im mocniej się chwytasz, tym więcej tracisz. Prawdziwa moc nie polega na kontrolowaniu wszystkiego – polega na byciu w porządku, gdy rzeczy wymykają się spod kontroli. Najsilniejsi liderzy wiedzą, kiedy się poddać.
Zmiana: Co jeśli kontrola jest iluzją? Co jeśli najlepsze wyniki zdarzają się, gdy tworzysz warunki i potem odpuszczasz? Co jeśli pomysły twojego zespołu – te, o które nigdy nie pytałeś/aś – były lepsze niż twoje plany?
Twoja Praktyka: W tym tygodniu celowo zostaw jedną rzecz niekontrolowaną. Zauważ swój lęk. Zauważ, co się dzieje. Zauważ, że przeżywasz.
Twoja Afirmacja: „Moja moc nie jest pomniejszona przez poddanie – jest przez nie dopełniona. Mogę być odpowiedzialny/a bez bycia w pełnej kontroli. Ufam procesowi."